Violetta
Idiota, dupek i...i ach aż brak mi słów. Teraz siedzę mu na klanach. A on zrobił to specjalnie.
-To może przejdziemy na ty-spytał uwodzicielsko.
-Może-powiedziałam z uśmiechem.
Siedzieliśmy w ciszy...Ja na jego kolanach w dalszym ciągu...Niestety. Jedna z jego rąk była na suwaku mojej sukienki a druga na na moich nagach. Cały czas po nich jeździł. A w pewnym momencie jego ręka wylądowała po sukienką!!!!!!
-Ej,ej, ej wolnego-wydarłam się.
-A czy to moja wina że jesteś aniołem?
-A czy to moja wina że jesteś napolany?
-Owszem.-powiedział
-EEE... Że co?
- No tak gdybyś nie była taka seksi to bym nawet do ciebie nie podszedł.
-Aha.
-To co. Ty ja, dziś wieczór, w moim domu kolacja przy świecach. a później zabawa do białego rana?
-Hmmm...niech się zastanowię...NIE!!-wydarłam się.
-Oj skarbie jeszcze będziesz chciała wskoczyć mi do łóżka.
-Moją odpowiedzią w dalszym ciągu jest N-I-E!!! Tłumacz NIE.
-Jescze zobaczymy-powiedział wściekły.
Resztę dnia spędziliśmy prawie w ciszy, aż...
Leon
Jak ona tak może?...Ja się pytam jak...Zadna dziewczyna nie ignorowała TEGO. Teraz ma na myśli siebie. Aż do tej pory O telefon dzwoń.
L: Halo
Diego: Cześć stary.
L: No siema.
D: Masz już tą swoją nową asystętke?
L: No. Mówie ci tak że aż staje.
D:Leon prosze cie pożycz mi ją. Plissssssss.
L: Nie stary przykro mi ona jest moja.
D: A co już doszło do TEGO.
L: Nie ale niedługo dojdzie.
D: Ta jasne.
L:A żebyś wiedział.
D:No jescze zobaczymy.
L: Zobaczymy.
Powiedziałem i się rozłączyłem.
-Violetto możesz już iść.
-Dziękuje.
Zabrała swoje rzeczy i powiedziała.
-Do zobaczenia.-powiedziała z uśmiechem.
-Do zobaczenia.
Violetta
Ja tu sobie idę spokojnie do wyjścia a co widzę. Moją kochaną siostrzyczkę siedzącą w recepcji.
-Lara a co ty tu robisz?
-Pracuje.
-Ale czemu.
-Pracuje na dwie zmiany. Jako striptizerka i tu.
-Aha.
- Pracujesz z Panem Leonem?
-Tak a co.
-Chce cię tylko ostrzec.
-Przed nim?
-Tak.
-No mów.
-On robił TO z każdą dziewczyną w tej firmie.
-Serio?
-Serio. Widzisz tamtą dziewczynę, tą z mopem.
-Tak.
-Był z nią przez cztery dni, a później zostawił z dzieckiem, ale poroniła.
-Dziewczyna jest bardzo ładna.
-No właśnie.
C.D.N
No też krótki, ale obiecuje że w niedziele postaram się zrobić dłuższy. Wyjaśnienie macie na tamtym blogu.
A ten rozdział jest do kitu i blog też.
Papa
5 KOMKÓW NEXT DŁUŻSZY.
Czytasz=komentujesz= Motywujesz
AAAAAA
OdpowiedzUsuńSuper
OdpowiedzUsuńBlog i rozdział nie są do kitu tylko są cudowne masz ogromny talent zazdroszczę ci tak jak pewnie wiele osób.Ten blog jest niesamowity i tamten także.Nie mogę się już doczekać rozdziału na blogach i oczywiście mojej Leonetty♥.
OdpowiedzUsuńUwielbiam twojego bloga i mogłabym nawet parę miesięcy czekać na rozdział
(ale nie przesadzajmy hehe).
Chyba się uzależniłam od tego opowiadanka bo codziennie po kilka razy sprawdzam czy dodałaś rozdział hehe.
Dobra ja już kończę.Życzę miłej i udanej wycieczki ♥
Pozdrawiam i zapraszam do siebie na bloga dodałam rozdziałek :)
Viola ~♥~
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSuper. JA CHCĘ LEONETTĘ!!! Czekam na next i zapraszam do siebie. :) <3
OdpowiedzUsuńświetny rozdział nie mogę
OdpowiedzUsuńdoczekać się next